Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Używane one są do określenia statystyk odwiedzin naszego serwisu. Nie pobieramy żadnych informacji o naszych czytelnikach. Twoja przeglądarka domyślnie przechowuje pliki cookie - pamiętaj o tym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zgadzam się - schowaj ten komunikat
Logo
Baner Strategia Baner Strategia
Baner Projekty
Baner Kontakt


Nalewka imbirowo - cytrynowa ?Łzy świętej Eufemii?

Zgłaszający:

Zbigniew Janeczek, Eufeminów, gm. Brzeziny

Nalewkę imbirowo-cytrynową produkuje sołtys wsi Eufeminów w Gminie Brzeziny, według przepisu, który w jego rodzinie był przekazywany ustnie od końca XIX wieku. Dziadek producenta ? Wojciech Janeczek, na przełomie XIX i XX w. pracował w aptece, właśnie tam zaznajomił się z wytwarzaniem tego rodzaju produktów. Nalewki powstały prawdopodobnie już w starożytności i były dziełem ojca sztuki lekarskiej Hipokratesa i od jego imienia aromatyczny napój z wina i miodu z dodatkiem przypraw, a głównie cynamonu, zwykło się nazywać ?hipokrasem?. W VIII wieku arabscy alchemicy przeprowadzili pierwszą destylacje wina i otrzymali  bimber. Pierwsze nalewki były ziołowe i podawane jako lekarstwo. W XVI, XVII i XVIII wieku nalewki ziołowe, których znano kilkadziesiąt rodzajów (lawendowe, konwaliowe, fiołkowe, poziomkowe, jeżynowe) zwano wódkami leczniczymi. Część wódek leczniczych sporządzano przez wytrawianie gorzałką surowców roślinnych. O wytrawianiu gorzałką mieszanek ziołowych informuje u schyłku XVI w. Wojciech Oczko. W Polsce likwory i kordiały zaczęto przyrządzać najprawdopodobniej za czasów Henryka Walezego. Rozpowszechniły się w XVIII wieku. Wykonanie w sposób tradycyjny nalewki wymaga spełnienia kilku warunków. Alkohol mieszany z owocami i ziołami przygotowywano przede wszystkim w dworach szlacheckich i  ziemiańskich, także w domach mieszczańskich. Na wsiach w nielicznych gospodarstwach wiejskich wyrabiano alkohol wysokoprocentowy. Chociaż spożycie wódki przybierało wśród ludności wiejskiej znaczne rozmiary, nie było to spowodowane produkcją wódki w gospodarstwie, lecz podażą gorzelni zlokalizowanych przy majątkach ziemskich. ?W XIX w. nabywano poza pieprzem, imbirem, szafranem, cynamonem i liśćmi laurowymi czyli bobkowymi, również sól, cukier względnie sacharynę, ocet i drożdże?. [J. P. Dekowski  ?Przemiany tradycyjnego pożywienia wiejskiego na obszarze Polski środkowej.? [w] ?Prace i Materiały Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi. Seria Etnograficzna? nr 20, Łódź 1979]. Według tradycyjnej receptury do nalewki dodaje się cytryny, imbir, spirytus rozcieńczony wodą, miód, cukier i kardamon. Woda do rozcieńczania spirytusu pochodzi z ujęcia własnego w gospodarstwie producenta i jest bardzo smaczna i wysokiej jakości. Miód używany do produkcji nalewki pochodzi od lokalnych producentów ? najlepszym i preferowanym jest miód lipowy, gdyż najlepiej oddaje walory smakowe w połączeniu z innymi składnikami nalewki. Nalewka imbirowo-cytrynowa prezentowana jest na corocznym święcie w Eufeminowie. Są to obchody męczeńskiej śmierci św. Eufemii. Patronka tej miejscowości zmarła za wiarę w rzymskim Coloseum 16 września 304 r. Patronce mieszkańcy darują kwiaty, chleby, a całe święto łączy się z promocją produktów lokalnych. Konkurs nalewek jest kulminacyjnym punktem święta. 

Data publikacji tego materiału: Czwartek, 11 Września 2014 Godzina: 10:18.

Projekt i wykonanieWebInspiracje

Banery