Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Używane one są do określenia statystyk odwiedzin naszego serwisu. Nie pobieramy żadnych informacji o naszych czytelnikach. Twoja przeglądarka domyślnie przechowuje pliki cookie - pamiętaj o tym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zgadzam się - schowaj ten komunikat
Logo
Baner Strategia Baner Strategia
Baner Projekty
Baner Kontakt


Jordanowska kiełbasa jałowcowa

                                                                         

Zgłaszający:

Lucyna Korwin-Kochanowska, Jordanów gm. Brzeziny

Na święconem wielkanocnem, zarówno u ludu jak szlachty, pierwsze miejsce zajmowała zawsze kiełbasa. W pierwszej połowie XIX wieku na wsiach Polski środkowej hodowano głownie bydło, przede wszystkim woły i krowy. Historycy piszą, że ?Chłop obrabiający pańszczyznę musiał trzymać w swym gospodarstwie sporą ilość wołów, którymi mógłby obrobić ziemie swoją i dworską?. [Baranowski 1969:27] W drugiej połowie XIX wieku liczba wołów, które stały się synonimem stylu życia okresu pańszczyźnianego, zmniejszyła się trzykrotnie. [Baranowski 1969:28] W tym czasie w niektórych okolicach (na przykład w Łowickiem) wzrasta liczba krów. Natomiast, mimo rozpowszechnienia się uprawy ziemniaka, nie zwiększa się hodowla świń. [Baranowski 1969:28-29] Kiełbasa była ważnym wytworem świniobicia, ?przyprawiano solą, majerankiem, pieprzem, a niekiedy czosnkiem lub angielskim zielem?. [Dekowski 1968:57] Część wyprodukowanych kiełbas przeznaczano do późniejszej konsumpcji: ?obsuszano je albo wędzono, a następnie opakowywano żytnią słomą i wieszano na strychu lub w komorze?. [Dekowski 1979:180] Najczęściej kiełbasy były wędzone w kominach domów, w specjalnych stojących poza domem wędzarniach. [Kowalska-Lewicka, Szromka-Rysowa 1976:361] W Łowickiem do tych zabiegów służyły ?wędzarnie, składające się z paleniska, przewodów dymnych oraz ze starej drewnianej beczki bez dna?. [Dekowski 1968:61] Czasem dodawano jałowca. Kiełbasa nie była codziennym pożywieniem na polskiej wsi. W Polsce środkowej nie jedzono jej w Boże Narodzenie, natomiast obowiązkowo podawano ją na Wielkanoc: ?Najstaranniej przygotowywano się na święta wielkanocne: zabijano wieprza, robiono wędliny, masło, ser, gromadzono jajka, pieczono chleb i placki kołoce; [?] W skład święconki wchodziły [?] chleb, placek świąteczny, [?], kiełbasa? [Dekowski 1979:205]. Podawano ją na ostatki do chleba albo gotowano na niej barszcz: ?W ostatnich dniach karnawału, a zwłaszcza w tłusty czwartek i w ostatki, przygotowywano zwykle lepsze posiłki. Łączyło się to m.in. z tym, że urządzano wówczas spotkania sąsiedzkie i obchody tradycyjnych maszkar. W tych dniach gotowano flaki z kaszą jaglaną lub barszcz na mięsie albo kiełbasie. Potrawy te jedzono z ziemniakami lub kluskami. Jako przekąskę do wódki przygotowywano najczęściej kiełbasę i chleb [?]? [Dekowski 1979:205]. Dekowski zanotował, że kiełbasa musiała być w zapusty, a zwłaszcza w tłusty czwartek i ostatki, w Radomskiem [Dekowski 1963:107]. Ponadto zawsze znajdowała się na stole weselnym, a we wsiach łowickich chrzestni przynosili ją położnicy, zaś na początku XX wieku matki chrzestne wręczały chrześniakom jako wielkanocny dyngus. Kiełbasa wchodziła w skład sprobunków, które między innymi wiązały się z ubojem świń. Były one ?wyrazem wzajemnej życzliwości, pamięci i chęci rewanżu. Według relacji informatorów w ten sposób chciano się dzielić z ludźmi czymś lepszym, czymś, co w danym dniu było przysmakiem.? [Dekowski 1968:147]

Data publikacji tego materiału: Czwartek, 11 Września 2014 Godzina: 10:25.

Projekt i wykonanieWebInspiracje

Banery